Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 25 2017

Redowskaa
15:50
Są ludzie, którzy potrafią nie myśleć. Potrafią skupić się na egzaminach, mają w głowie listę zakupów, pieką ciasta a w niedzielę czytają książki. Są ludzie, którzy cieszą się każdym dniem, nową bluzką, wizytą u fryzjera, wyjściem do kina z bliską im osobą. Są też tacy ludzie, którzy myślą za dużo. Myślą o upływającym zbyt szybko czasie, o tym, że wszystko się nieustannie zmienia, o swoim życiu. Każdego wieczoru martwią się, że oto minął kolejny dzień, kolejny dzień minął im na niczym. Boją się, że zabraknie im czasu, że nie zdążą zrobić wszystkiego co chcieliby zrobić, nie zdążą powiedzieć swoim bliskim, że ich kochają i potrzebują. Że każda minuta, która właśnie mija to kolejna minuta bliżej końca. Ich, bądź tych na którym im zależy. Dla niektórych 24 lata to wiek bardzo młody, start w przyszłość, początek dorosłego życia. Dla innych to dopiero początek szukania sensu, próba znalezienia odpowiedzi na pytanie ,,kim chcę być? kim jestem?" i przygnębienie, że wciąż nie wiedzą. Rok, kolejny i jeszcze następny a z nim więcej niepewności, więcej smutku, zniechęcenia i coraz mniej ciepła i czułości.
— doubleespresso
Reposted fromdoubleespresso doubleespresso vianezavisan nezavisan

July 22 2017

Redowskaa
06:03
Istnieje coś takiego jak smutek po smutku. To taki smutek, który nachodzi Cię po jakimś czasie, kiedy już wszystko się uspokoi, wyjaśni, nie łamie serca, pozwala spokojnie spać. Nigdy nie wiadomo kiedy się pojawi, choć najczęściej prowokujemy go sami siedząc samemu po północy, myśląc za dużo. Związany jest chyba z tęsknotą, próbujemy przywołać pewne odczucia, co ważne, tylko na chwilę - skończyło się coś, czego mieliśmy dosyć, ale stanowiło tak ważny etap naszego życia, że pomimo zamknięcia, będziemy co jakiś czas do niego wracać. To taki moment, w którym możesz pozwolić sobie na myślenie o wszystkim co już nie wróci, możliwe, że chodzi po prostu o to, żeby spojrzeć na to wszystko z boku, z innej perspektywy, spróbować zrozumieć, dlaczego stało się właśnie tak. Czasem potrzebne jest pewne zamknięcie spraw we własnej głowie, a przede wszystkim w sercu i jeśli potrafisz na dawny ból spojrzeć inaczej to znaczy, że udało Ci się uwolnić.
— Marta Kostrzyńska
Reposted byreverentiaaDorin11

July 10 2017

21:36
Śmieję się, żeby nie płakać
— (via i-like-to-sufferr)
Reposted frommakswilczur makswilczur viaSkydelan Skydelan

July 09 2017

Redowskaa
06:48
Od dziecka mam dogłębne poczucie samotności. Możliwe, że inni też się tak czują, ale nie będę przecież biegać po ulicach i pytać ludzi, czy są tak samo samotni jak ja. Wylądowałbym pewnie w zakładzie zamkniętym.
— Thom Yorke
Reposted frompozeczkowa pozeczkowa viaMaryiczary Maryiczary

July 01 2017

15:25
9818 a9e0

parisi0n:

“Talking Heads”. — a short documentary where people of different age, profession and social status answer two simple questions: who they are and what they want from life. For some reason this girl’s response stuck with me. (directed by Krzysztof Kieslowski).

June 27 2017

Redowskaa
21:03
Lubię być przydatna.
— Redowskaa
Redowskaa
18:50

"Posiada jedną bardzo dodatnią cechę - mianowicie podczas wieczorów, które spędzamy razem, umie bardzo ładnie milczeć, podczas gdy ja coś czytam lub piszę. Zadaje mi czasem dziwne pytania, np: co ja myślę, gdy ją całuję. Czasami bez widocznej przyczyny prawdziwe łzy stają w jej oczach i nie chce powiedzieć dlaczego? Kiedyś w nocy rozpłakała się w łóżku, i gdy ją zapytałem dlaczego, odpowiedziała: 'Ja tak walczę z życiem...'."

Władysław Broniewski "Pamiętnik"

Reposted fromMaryiczary Maryiczary viamikrokosmos mikrokosmos
Redowskaa
18:49
I tak dziwnie oddycha się tym tygodniem, zbyt ciężko.
Reposted fromzenibyja zenibyja viamikrokosmos mikrokosmos
Redowskaa
18:47
herbaty
Redowskaa
18:46
Możesz mnie lubić albo nie lubić ponieważ ponad dwadzieścia lat uczyłem się jak pokochać siebie i nie mam takiej ilości czasu, aby przekonywać do tego kogoś innego.
— Daniel Franzese
Redowskaa
18:45
Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni. Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.
Redowskaa
18:44
6200 7e98
Reposted fromIriss Iriss viaSkydelan Skydelan
Redowskaa
18:44
3216 adf0 500
Reposted fromwonderwoman wonderwoman viaSkydelan Skydelan

June 11 2017

Redowskaa
22:08
9569 bfaa 500
1933 Rollerskating on the roof of Roosevelt Hotel
Reposted fromMaryiczary Maryiczary
Redowskaa
22:08

"Partner nie może być naszym psychoterapeutą ani rodzicem. Może być nam miło i sympatycznie, możemy być dumni z tego, że ta właśnie osoba nas wybrała, ale jeżeli ludzie dobierają się dlatego, że spodziewają się, iż ta druga strona dostarczy im tych wszystkich uczuć i zaspokoi potrzeby, których nigdy nie dostali w życiu, to taki związek przeważnie kończy się klęską.

Jeżeli nie mam wystarczająco wysokiego poczucia wartości i ważności, to ciągle się boję, że mój partner odkryje, jaki jestem naprawdę, i odejdzie. Na świecie przecież jest dużo innych, przeważnie atrakcyjniejszych osób. Wystarczająco o tym zostałem przekonany w dzieciństwie. Ciągle wtedy słyszałem, jaki jestem beznadziejny, słaby, pozbawiony zalet, nie spełniam oczekiwań. W związku z tym do czego dążę? Żeby ograniczyć jego wolność. Żeby go przypisać do siebie, mieć nad nim władzę. A władzę w przestrzeni życia psychicznego osiąga się poprzez manipulacje polegające na wzbudzaniu poczucia winy, zagrożeniu odejściem, zagrożeniu wycofaniem miłości. Robię więc dokładnie to, czego doświadczyłem w dzieciństwie i młodości ze strony ważnych dla mnie ludzi - rodziców, nauczycieli.

Wszędzie tam, gdzie w partnerskie relacje wkracza forma władzy czy nadmiernej kontroli, niknie piękno. Ludzie stają się smutni, pozbawieni nadziei, nieważni dla siebie i innych, przestraszeni. Powiem za Bogdanem de Barbaro - tyle miłości, ile wolności."

- Andrzej Wiśniewski

Reposted fromMaryiczary Maryiczary
Redowskaa
22:06
Play fullscreen
Słowa: K.K. Baczyński.
Reposted fromMaryiczary Maryiczary
Redowskaa
22:06
żyjemy w świecie pragnień, lecz chyba zbyt wiele czasu spędzamy na próbach ich opisania.
Reposted fromMaryiczary Maryiczary
Redowskaa
22:06
I chociaż nieraz traci się umiejętność rozmowy, to nigdy nie traci się potrzeby kontaktu z człowiekiem. tak myślę, albo coś koło tego.
Reposted fromMaryiczary Maryiczary
Redowskaa
22:04

podsłuch dnia.

"Dbaj o swoje ciało - to jedyne miejsce w którym musisz mieszkać".
Reposted fromMaryiczary Maryiczary vianezavisan nezavisan

May 08 2017

Redowskaa
18:50

Myśleć to cierpieć, no powiedz mi, czy to myślenie coś mi kiedyś dało, czy poprawiło moją sytuację? Myślę i myślę, i myślę, myśleniem milion razy oddaliłem się od szczęścia, ale ani razu się do niego nie zbliżyłem.

— Jonathan Carroll

Reposted fromUndomiel Undomiel viaSkydelan Skydelan
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl